Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Aga z miasteczka Bydgoszcz-Fordon. Od czasu do czasu, towarzyszy mi i beszczelnie zaniża średnią ;) łofcarek niemiecki - Nazgul Dorplant. Nazgulko po 10 latach pobiegł na chmurkę i tam spogląda na mnie, ja na niego, kiedyś jeszcze się spotkamy... Mam przejechane 16450.71 kilometrów w tym 3746.08 w terenie. Jeżdżę z prędkością ponad świetlną17.16 km/h i się wcale nie chwalę. ;)
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Serwis aparatów cyfrowych
Bydgoszcz



Szkolenie psów, Hodowla, Sport
Dorplant.pl




Forum właścicieli psów rasy owczarek niemiecki forum.owczarkopedia.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Aga.bikestats.pl

Archiwum bloga


Dane wyjazdu:
62.33 km 40.00 km teren
04:29 h 13.90 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

"Wpływ kolarstwa górskiego na życie mrówek w lasach bydgoskich":P

Niedziela, 10 lutego 2008 · dodano: 10.02.2008 | Komentarze 28

"Wpływ kolarstwa górskiego na życie mrówek w lasach bydgoskich":P

wypad do Smukały terenem - czyli jak niespodziewanie znaleźc się w Bożenkowie :P

Cóż to był za dzień ;P Jakiś taki długi i emocjonujący ;D W telewizorni zapowiadali ładną pogodę, wyjeżdżając absolutnie się na to nie zanosiło.
Dzisiaj jechałam jakimiś dziwnymi trasami, takimi w które nigdy bym nie skręciła żeby się nie umachac :)
Już na dzień doberek śmignęłam w kierunku naszych górek, ale nie zachaczałam dzisisiaj o dolinę. Tak w sumie dołem śmigałam, ścieżkami, by dojechac do lasu Gdańskiego. Po drodze małe 'o co kaman', bo rozkopali i pościnali [!] mnóstwo drzewek i pięknych choinek na skraju lasu przy Onkolgii ;(( Ciekawe co tam sieroty tworzą, może kolejny hipermarket? O.o

Tak czy owak, musiałam zaliczyc z PoLsonem te nowopowstałe fordońskie wydmy ;P


Zabrali mi mój ulubiony fragment ściezki, trza było się wlec chodnikiem, i wreszcie do lasu Gdańskiego, później Myślęcinek, a dalej to hulaj dusza przed siebie i OBY w dobrym kierunku ;)


spotkałam jakaś bikerke :P [karnet na solarium pilnie potrzebny!!:D:D]


co kawałek ścinka drzew... co kawałek fotka ;) ale tutaj słoneczko właśnie zaczęło ładnie swiecic :)


później było długo długo nic ;D błądzenie, przeklinanie i mnóstwo odpowiedzi na pytanie 'gdzie ja jestem i czy jeszcze w okręgu Bydgoszczy?' ;))))) niechże mi ktoś powie co to za prostokąciki biało czerwone i biało niebieskie - jakieś nowe oznaczenia ścieżek rowerowych? bo faktycznie jechałam oba takimi na raz.


ajjjj tutaj było rozwidlenie na cztery strony świata, a ja już i tak zgubiona ;D pojechałam za śladami :)


Po długim czasie zobaczyłam Dom Pomocy Społecznej w.... Bożenkowie ;D no trudno, to nie smukala, ale szczęśliwa byłam że wreszcie widzę coś znajomego ;D

nadal nie wiem z której strony Bożenkowa byłam ;)) prawa strona


lewa strona


goloneczka i szaszłyczki kusiły wegetariankę pod Bożenkowem, przy drodze nr 25 ;))


to nie było miłe, miał byc dzisiaj 100% teren, a wylądowałam na szosie, a w dodatku na drodze krajowej ;D po drodze mijałam.... SMUKAŁĘ ;D Ale już nie miałam ochoty jej zdobywac bo zeszłoby mi na eksploracji za dużo czasu.


i wyjechałam kij wie gdzie?? :D ze co, w lewo na Konin? :D


no ale wcześniej był znak że na Glinki prosto więc pojechałam prosto.... i wreszcie jakiś znajomy widok - z mostu wstecz:)


na lewo :)


śmignęłam sama nie wiem jak, ale na stary rynek, a tam lodowiiisko ;D heheheh piękne słońce, z 10 stopni pewnie, a ludzie śmigają na łyżefkach ;) foty nie ma, ale jest kościółek który stoi sobie na placu kościeleckich.


Stamtąd kujawską w górę i jakoś udało się wyjechac na wyzyny i ... po kogo?
no po kogo?:D Kilka wypadów i piesek już skumał o co biega [że na smyczy nie może isc sobie powąchac, bo ja się tak szybko nie zatrzymie ;D], czasami to w ogóle nie czuje że biegnie obok mnie :)



ciągle mi uciekał z kadru czego skutkiem są nieostre zdjęcia :P Dzisiaj to w ogóle miał jakiegoś lenia, a okazało się po powrocie że weekend miał on baaardzo spacerowy :)


Spowrotem na wyżyny oddac pieska i do domku już po zmroku. Spowrotem, dlugo czekalam na przejezdzie kolejowym przy ulicy Sygnałowej [ :D ] aż przejadą wszystkie 3 ciapągi ;P foch :D A żeby tego było mało, kilka kilometrów dalej czekał na mnie przykry widok :((((( Sarenka na jezdni, ktoś musiał ją punknąc, samochody ją omijały... z tego co widziałam to strasznie dyszała, nie ruszała się i w sumie nie wiedziałam co zrobic żeby jej pomóc. Teraz mnie sumienie gryzie ;/

Pozdrawiam

4-54-30
147
176
1938
11
64
23

39,15 ms
Kategoria z Basco


Dane wyjazdu:
2.50 km 1.50 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Dystans "do i z pracy",

Czwartek, 7 lutego 2008 · dodano: 07.02.2008 | Komentarze 4

Dystans "do i z pracy", lecz nie do pracy, ale w odwiedziny ;) W dżinsach okropnie się jeździ, a wszystkie rowerowe spodnie w pralce :P
No i umyłam w deszczyku oponki bo śmierdziuszki zimowały na balkonie od ostatniej wycieczki :P

wieczorem trza pochomikowac :)

Aaaaa i od razu mówię, że to nie jest mój najkrótszy dystans w tym roku, bo dokladnie wczoraj testowałam trzy rowery w piwnicy, nie miały one licznika, ale myślę że w sumie z metr przejechałam ;) Dobra, koniec ściemniania :D
Pozdrawiam wszystkich leniuchów :P :D

tuning moich super lekkich rogów ZOOM 150 gr ;D zakończony ;D z bliska nie wygląda tak fajnie jak z daleka :)


Dane wyjazdu:
65.63 km 30.00 km teren
04:16 h 15.38 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

BAJECZNA wycieczka :)

Niedziela, 3 lutego 2008 · dodano: 03.02.2008 | Komentarze 16

BAJECZNA wycieczka :)

dom - Jarużyn - Strzelce Górne - Gądecz - Dobrcz - Augustowo - Borówno - Strzelce Górne - Jarużyn - las fordoński - Osielsko - Szosa Gdańska - kierunek Tesco ;) - wyżyny - glinki [las na glinkach] - tesco - Kamienna Inwalidów bla bla bla dom ;D

Luty pozytywnie mnie zaskoczył :) Ostatnie dwie niedziele stycznia, były kompletnie przechlapane - i to dosłownie, takie szare i bure... Dzisiaj zastałam przepiękną SŁONECZNĄ pogodę [pewnie tak jak w całym kraju], więc ten mały wicherek który wiał z zachodu miałam w tym momencie w........ ;)
Pierwsze kilometry zniosłam bardzo dobrze, góreczki itd, szły mi jak nigdy :) Mysle sobie 'mmmmmmmm ale mam forme ;D', ale wszystko do czasu kiedy musialam zawrocic ;D ale o tym później hehehe
Ah i przepraszam za nieostre fotki, ale cieżko jest ustawic ostrosc w moich rekawiczkach ;D

Dzisiaj za cel obrałam Gądecz, by odszukac tajemnicze miejsce o nazwie BAJKA I i BAJKA II. Pomógł mi w tym pewien Tomek, który naprowadził mnie jak tam dojechac i znaleźc owe miejsce i dziękuję bardzo za cenne wskazówki - pozdr ;D

Wyjazd z fordonu [i Bydgoszczy tyz ;D ] - stadnina koni, takim to dobrze, obżerac się nie martwiac sie o linie ;P ten z lewej nieco wychudzony


A o to cel mojej podróży :) Niestety nie zabralam ze sobą zaczepu zeby przypiac rower i podejsc blizej. Jaskinie Bajka I i Bajka II

Jaskinia utworzyła się w plejstoceńskich, droboziarnistych piaskowcach, o spoiwie węglanowym. Za otworem zwężający się korytrzyk doprowadza do niskiej salki z kilkoma płtkymi wnękami. Osobliwością jaskini jest naciek o wysokości ok. 0,5 m. Jest on podobny do nacieków tworzonych przez mleko wapienne.



A na pewno nie było by to łatwe, mokre liście i bardzo stromy teren...... wrocę porą letnią :)


Okolica do okoła niczym z bajki ;D No tak, chyba właściwe miano nadano tym jaskiniom ;)


mniam niam niam...... nie mogłam oderwac aparatu od tej 'wiosenno/jesiennej' aury ;D


A później chciałam podjechac do Włók. Niestety myster agenciara jak zwykle pomyliła drogi ;) i wjechała w dosyc sobie szeroką drogę, która prowadziła przez gospodarstwa i szczekające pieski ;D..... a po przejechaniu z 500 metrów zobaczyłam to: ;D


tak tak fotka z pozdrowieniami dla tych którzy lubią rower od tylca ;))

nie miałam ochoty na jazde przez pole ;) wiec musiałam się wracac po błotku, w silnym bocznym wietrze, stresując się po raz drugi tym małym kundlem który wściekle na mnie ujadał ;D

Później juz znanymi trasami, zachaczając oczywiście o Borówno :) Jako że nie wzięłam stroju, dzisiaj za morsa nie robiłam i pstryknęłam tylko kilka fotek na pamiątkę ;)


gdzieś tam dalej wyskoczyła mi żabka spod lodu hehehe a to było dobre ;D


mmmmmmmmmm :)


martwa, zmrożona natura :)


miałąm dzisiaj wielką ochotę na teren! i nie tylko dlatego że paskudnie wiało mi w paszczu, ale po wymianie mostka, strasznie dobrze czuję się za kierownicą mej furki ;) ale i tak niedługo przerzucę mostek na minus ]:->

w lesie nie fociłam.... a z lasu wjechałam do Osielska - Kościółek na focie jak by ktoś nie wiedzial hehe ;)


Kawałkiem Szosy Gdańskiej do Joli.... [wspinanie się pod górkę na Glinki pod wiatr, nie należało do najprzyjemniejszych ;D przypominało to nieco wjazd na Równicę z 20kg bagażem ;D hehehe] Na focie ul. Armii Krajowej [przedłużenie Szosy Gdańskiej]


Po mojego nigdy niewybieganego towarzysza ;D;D;D;D;D :******** :) jego oczka mowią wszystko :)


taki to niegrzeczny piesek, że obciachał na moich oczach to drzewko w 3 sekundy ;D


Po ponad 10 kilometrach, powrót na herbatkę i ....... w drogę :)
Kawałek mojej lampki, droga była ładnie oświetlona więc i tak dobrze świeci :) Jestem zadowolona z zakupu :)


To była naprawdę przyjemna wycieczka, super pogoda, świetne tereny, 0 nudy, 100% satysfakcji :)
Ogólnie forma ok, nawet ten złośliwy wiatr nie przeszkadzał mi zbytnio, prócz dobierania się do mojej szyji, którą skrzętnie przed nim chowałam ;) I o dziwo fajna wytrzymałośc na podjazdach :) W ogóle nie czuję że puls sięga do 180 ;D

Oby tak dalej, oby do sezonu :)
Pozdrawiam WSZYSTKICH :)

====================================
ŚREDNIA PRĘDKOSC WYPADU bez pieska:
ok ~19km/h

Prędkości z jaką biega Basco:
8-10km/h
18-20 km/h w krótkich sprintach, np. z górki żeby miał prościej ;)

hmm przydałby się dogstats.pl ;D
====================================


3;54;53
AV 162 ;P
MAX 187 - walczylam o jak najwyzszy puls ;D
1694
1
18
80

MAX speed 34,80
Kategoria z Basco


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

chomiczenie się :)


Poniedziałek, 28 stycznia 2008 · dodano: 28.01.2008 | Komentarze 10

chomiczenie się :)


nowy nabytek czeka na testy:)



1h

av 137
max 149
368
24
75
0
Kategoria Hamster


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

chomikowanie, marne ostatnio
40min

Niedziela, 27 stycznia 2008 · dodano: 27.01.2008 | Komentarze 4

chomikowanie, marne ostatnio
40min
ale trzeba się wreszcie uwziąśc bo w kwietniu juz pierwszy maraton!


coś dla tych, którzy zdają sesję:
"Pewien profesor oblewał zawsze tych co nie chodzili na wykłady.
Wchodzi jeden student,
profesor mówi, że go nie widział na wykładach i stawia mu pałę,
ale sprytny student powiedział,
że na wykłady chodził,
tyle że zawsze siedział za filarem.
Dostał 3.
Kilku następnych studentów powiedziało to samo,
dostając 3.
W końcu jednak profesor się zdenerwował i na drzwiach wywiesił:
"Wszystkie filary są już zajęte!""
:) powodzenia!!

av 130
max 148
233
81
17
0
Kategoria Hamster


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

http://www.smog.pl/wideo/13382/ta_papuga_rozsmieszy_cie_do_lez

Poniedziałek, 21 stycznia 2008 · dodano: 21.01.2008 | Komentarze 8

http://www.smog.pl/wideo/13382/ta_papuga_rozsmieszy_cie_do_lez
genialne!! :D


chomik :P
"-Przepraszam, do ubikatora to którędy?
-A przez dziedzińczych, drzwi na lewo, później schódkami na dół, późńiej w prawo, później w prawo..... później w prawo" hmm skądś to znam :D :D:D ///Testosteron

Łuczniczka...... dedykowana Piotrkowi w odwecie za jego fotki gołych b..... tzn. pomników ;)


45 min.

av 133
max 150
267
74
25
00
Kategoria Hamster


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Chomik
DVD vs. Transcarpatia

Niedziela, 20 stycznia 2008 · dodano: 20.01.2008 | Komentarze 1

Chomik
DVD vs. Transcarpatia vs. Multiwitamina - czyli jak byc w gorach i krecic korbą nie wychodzac z pokoju ;)
Nie chciało mi się w taką szarugę tarzac sprzęta i wietrzyc swoich kosci :P <leń> :P


1h 30min

av 138
max 153
555
22
77
0
Kategoria Hamster


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Męczą, lub dają odpocząć

Piątek, 18 stycznia 2008 · dodano: 18.01.2008 | Komentarze 7

Męczą, lub dają odpocząć - są twoje.
Czasem ukojenie, czasem paranoje.
Sny, nawet gdy są złe, to się budzisz...
Możesz w nich kochać lub mordować ludzi.
Krzywe odbicie w witrynie twego ducha.
Są twoje - tajne, nie jawne jak życie.
Tu wszystko dzieje się naprawde
.

>>>WWO<<<

chomikowanie przerwane telefonem wzywajacym na arbajt. Życie ;P

rozmowy dnia:
1. Z listonoszem (pozdr! ;)) )
-(...) a gdzie jest Twoja fura?
-W domu ;]
-Eeeee.... ale nie..... samochod gdzie jest sie pytam???...
- O.o ...... nie ma tutaj. ///w myslach: co mnie obchodzi blachosmrod ;] :D/

2. Z klientką, która pracuje jako motornicza w tramwaju - o sympatycznych ludziach:
-(...) pasażer to taki który stoi na przystanku. A tu biegnie taka babcia z kościoła z laską pod ręką, biegnie aż się kurzy żeby zdążyc, wiec czekam... Dobiega, no i wiadomo jak to babcie, po schodach to się gramolą więc wlaczam sygnał który powiadamia że chcę zmaknąc drzwi... Babcia weszła, usiadla i mówi "a gdzie Ty sie k......rwo tak śpieszysz!!!"

No coment. Widocznie nie ja jedna mam super atmosfere w pracy O.o


36 min

av 138
max 153
223
25
73
0
Kategoria Hamster


Dane wyjazdu:
32.21 km 10.00 km teren
02:23 h 13.51 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Fordon - Las na Glinkach

Niedziela, 13 stycznia 2008 · dodano: 13.01.2008 | Komentarze 7

Fordon - Las na Glinkach - Fordon ;P

Ciepło dzisiaj, słońce w południe dało troche klimatu, ale nie chciało mi się zatrzymywac na foty. Chyba się starzeję :D

W sumie to nie za bardzo jestem zdrowa, ale tak sobie ułożyłam dzień, że żal byłoby nie wyskoczyc na rower:P ŻALL!!:P

Testowałam dzisiaj nową konfigurację: 2 x krótki rękaw, jesienną kurtkę i świeżo co nabytą bluzę na dł. rękaw... jest fajnie, ale pomimo temperatury było nieco mi chłodnawo:P Ja to jednak jestem zmarźluch i bez akrylowego golfa po uszy ani rusz :D

Hmmm w lesie drogi totalnie oblodzone :( do tego zapadal już zmrok i daleko nie ujechałam, pojechalam w jakies dwie boczne prawie ze nie udeptane drozki i bylo ok. Ale wracanie po ciemku to już byla masakra, jak nie prowadziłam bika to jechalam po jakiś krzaczorach hehehe :D
Ta sama sytuacja na ul. Romanowskiej, którą zjechałam w 3/4 po trawie heh te tańce na lodzie nieco mnie stresowały :P.

Wywrotek nie było :P

Bestia dzisiaj zamiast dużo biegac to sie chociaz poznecala :P


puls jak zawsze do kitu i nie zgodny z wszelkimi zasadami przygotowawczymi do sezonu :P
av 155
max 179
23
37
38


No to szpadam :)
jak nadejdą lepsze czasy to pobaraszkuje u Was wiecej na blogach. :)
Kategoria z Basco


Dane wyjazdu:
14.84 km 12.00 km teren
01:07 h 13.29 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Po fordonie, szybko sprawdzic

Poniedziałek, 7 stycznia 2008 · dodano: 07.01.2008 | Komentarze 14

Po fordonie, szybko sprawdzic swoje kąty ;P
Na chodnikach i ulicach chlapa - ble!
Znalazlam lepsze miejsce do bikowania.

Chcialabym miec wiecej okazji do pocwiczenia 'techniki' na sniegu, wiec..... odpuszczam na jakis czas internet. Z reszta tyle mam spraw na glowie ze...... trzeba pojsc/pojechac po rozum.

Foty z komórki.






1:09:33
av 158 ;/
max 181 ;/;/;/
484
3
34
62

Zabieram sie dalej do pracy seeeeee youuuuuu later!!!!!